Mistycyzm

Mistycyzm jest terminem bardzo niejasnym i wieloznacznym. Słowo to wywodzi się od greckiego mystikos, co oznacza „tajemny”. Najczęściej przyjmuje się, że jest to emocjonalne, ponadzmysłowe doświadczenie uniesienia religijnego. Korzenie mistycyzmu sięgają tradycji dalekiego Wschodu, hinduizmu, kabały i gnozy. W filozofii greckiej pojawiło się to pojęcie w V w. p.n.e. za sprawą pitagorejczyków.

Głównym założeniem mistycyzmu jest brak oczywistej granicy pomiędzy podmiotem doznającym i przedmiotem doznawanym. Człowiek, chcąc poznać swojego boga, musiał wejść w stan ekstazy, wówczas to miał dostęp do źródła poznania. Ekstazę osiągnąć mogli ci, którzy zaznali łaski bezpośredniego obcowania z bóstwem. Z czasem mistycyzm został przeniesiony na grunt religii katolickiej, głównie za sprawą dorobku św. Augustyna, który głosił, że Bóg obdarza niektórych ludzi łaską oświecenia. Aby zostać wybranym przez Pana, trzeba było, według Augustyna, wieść cnotliwe i dobre życie.

Do osiągnięcia ekstazy, czyli aktu bezpośredniej łączności z Bogiem, konieczna była nie tylko łaska, ale i żarliwa modlitwa, która przeradzała się z czasem w medytację. Co ważne, mistycyzm jest nurtem opierającym się na intuicji i poznaniu nierozumowym. Nie jest to nurt racjonalny, a raczej emocjonalny.

Mistycyzm stał się bardzo popularnym pojęciem w okresie średniowiecza. Wówczas to powstała filozofia mistyczna Zachodu, która współgrała z obowiązującą w tamtej epoce filozofią scholastyczną. Do najważniejszych przedstawicieli średniowiecznej filozofii mistycznej należeli: Hugo od św. Wiktora, Johannes Eckhart, Bernard z Clairvaux oraz Henry Suzo.

Również w epoce baroku mistycyzm silnie oddziaływał na masy ludzkie. Wielu uczonych i teologów powątpiewało w prawdziwość widzeń i oświeceń, w tym także ci związani na co dzień z Kościołem, jak na przykład św. Franciszek Salezy, który pisał w jednej ze swoich prac:

„Rzeczywiście (…), widywano w naszym stuleciu wiele osób przekonanych o tym, inni wraz z nimi, jakoby nieraz bywały porwane w boską ekstazę: w końcu zaś często okazywało się, że były to tylko omamy i igraszki diabelskie”

(cyt. za: K. Koehler, „Prądy kulturowe i filozoficzne”, [w:] „Historia literatury polskiej. Barok”, pod red. A. Skoczek, Bohnia-Kraków-Warszawa 2006, s. 39). Jednak szczególna religijność baroku powodowała, że mistycyzm stał się bardzo atrakcyjnym obszarem działalności, także artystycznej.

W Polsce mistycyzm był propagowany przez karmelitów bosych i karmelitki bose, czyli zakonów, z których wywodzili się św. Jan od Krzyża i św. Teresa z Avila. Ich rękopisy krążyły przez wieki wśród zakonników i zakonnic. W tekstach tych święci opisywali swoje mistyczne przeżycia. Do najsłynniejszych polskich mistyków z tego zakonu należeli: Teresa od Jezusa Marchocka, Magdalena Mortęska oraz Kasper Drużbicki. Zwłaszcza ta pierwsza uznawana jest do dziś za najbardziej znaną, ponieważ pozostawiła ona po sobie autobiografię.

Mistycyzm jednak szybko opuścił mury klasztorne i przedarł się do wielu innych dziedzin życia, w tym także do sztuki. Szczególnie mocne piętno nurt ten odbił w rzeźbiarstwie, czego przykładem jest słynna praca Berniniego „Santa Teresa in Estasi” („Święta Teresa w ekstazie”) z 1651 roku. Jak pisze Krzysztof Kohler, ceniony badacz baroku:

„Rzeźba ta – jak żadna może inna z epoki – wprowadza w niesamowicie silny zakres emocji i napięć (a także rozwiązań plastycznych) wyrażających dynamizm przeżywania doświadczenia wewnętrznego”

(K. Koehler, „Prądy kulturowe i filozoficzne”…, s. 39).

W literaturze polskiego baroku bardzo wyraźnie widać wpływy mistycyzmu. Przede wszystkim jego obecność odróżnia poezję omawianej epoki od renesansu czy oświecenia. Mistycyzm obecny jest w dziełach takich polskich poetów barokowych jak chociażby Mikołaj Sęp Szarzyński czy Sebastian Grabowiecki. Co prawda w ich utworach nie znajdziemy ekstaz, ale dynamikę obrazów oraz frazy, które w niesamowity sposób oddają napięcie duchowe i podważają racjonalny porządek świata.

Ponadto do poetów pozostających pod wpływem zalicza się także Szymona Szymonowica, autora „Trenu świętej Maryjej Magdaleny we Wroninie napisanego po Wielkiejnocy Anno Domini 1622”. W utworze tym biblijna Maria Magdalena wędruje po mieście, przekraczając własną cielesność i jednocząc się ze swoją duchownością. Jak pisze Koehler:

„Poetą mistycznym przywykło się też nazywać Kaspra Twardowskiego (»Pochodnia Miłości Bożej z piącią strzał ognistych«, 1628); mistycyzm poetycko związany z »Pieśnią nad pieśniami« inspirował także Bartłomieja Zimorowica w »Hymnach na uroczyste święta Bogarodzicy« (1640) oraz autorów zbiorów emblematycznych: Zbigniewa Morsztyna czy Aleksandra Teodora Lackiego (»Pobożne pragnienia«, 1673)”

(K. Koehler, „Prądy kulturowe i filozoficzne”…, s. 40).

Źródło:  http://barok.klp.pl/a-9777.html

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s